tomek100 napisał(a):

1) nie mamy żadnego wpływu na politykę lokalną - kibice naszego klubu są wzajemnie skłóceni, są jakieś grupy wzajemnie rywalizujące ze sobą, a nie współdziałające dla wspólnego dobra (nie jestem blisko spraw kibicowskich, ale tak to wygląda z zewnątrz)
|
są grupy, które mają różne zdania na sytuację w Wiśle itp jednak to nie jest problemem wg mojej oceny, że nie mamy wpływu na politykę lokalną. Różnice zdań w takich kwestiach można przeskoczyć i stanąć w jednym szeregu to żaden problem bo wtedy wszyscy mają taki sam pogląd na sprawę.
problem w tym, że zawsze jest tak, że dużo się pisze ,a mało robi oglądając się na nielicznych, którzy tak czy tak będą posądzani o "robienie kreciej roboty w Wiśle".
jestem pewien, że przeczytamy tu setki mądrych postów co gdzie i jak powinno się zadziałać szkoda, że nie ma chętnych na wykonanie.
Taka jest rzeczywistość niestety.
FraMat o jakich prawnikach mówisz? Firma Salwator nadal posiada dzierżawę terenów (basen otwarty i okolice gdzie mieli budować) z informacji jakie udało mi się kiedyś zdobyć przy okazji pewnej sprawy za te tereny nie płacą więc czemu nie rozwiązano umowy? Może są dziwne zapisy ale ktoś tą umowę forsował i podpisał. Nie wiem jak sprawa wygląda na dziś dzień ale chyba bez zmian. Postaram się dowiedzieć. I nikt dopóki dopóty nie dojdzie to krytycznego momentu nie wie.nie interesuje się tym co w Wiśle ma miejsce,a sugestii, myśli, propozycji co i jak od groma. jednak wtedy za późno albo nie ma kto się tym zająć.
Niestety miejscem aktywności kibiców jest internet,a nie realny świat i piszę to bez złośliwości. Pokazały to wybory oraz inne sprawy związane ze stadionem i halą.