Wyświetl pojedynczy post
murray
Senior Member
 
 
Od: 05.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#579
Stary 24.01.2011, 21:58
Cytat:
Jedną z cech cywilizacji europejskiej jest to, że wierzymy w Wartości. W imponderabilia – nie do zważenia. Potrafimy np. poświecić nasze pieniądze, zdrowie albo i życie – i potrafimy też zabić – w obronie Honoru, Prawdy, Sprawiedliwości. Czci kobiecej, Wolności, Świętego Prawa Własności... Człowiek mówiący, że „Życie ludzkie jest najważniejsze” nie jest Europejczykiem. W ogóle zresztą nie jest człowiekiem cywilizowanym – bo żadna cywilizacja wyznająca taką kretyńską zasadę nie mogłaby się ostać. Przychodzi gość, łapie pierwsze-lepsze dziecko (najlepiej!) – i domaga się, by sam prezydent teraz lizał mu buty – bo jak nie, to on to dziecko zabije.
I co: mamy typowi ustąpić?
Oczywiście, że NIE!
JE Donald Tusk rozpętał dyskusję nad Katastrofą (ogłaszając 150 stron uwag do raportu MAK i twierdząc potem, że jest on „nie do przyjęcia”) tylko i wyłącznie po to, by ludzie przestali zajmować się długiem publicznym i katastrofą systemu emerytur... Sprawa jest oczywista – ale... kobieta z niczego potrafi zrobić kapelusz, sałatkę i awanturę – a to, co polityk w d***kracji potrafi zrobić z dobrej katastrofy...
Nie piszę o Katastrofie – bo sprawa jest oczywista - lecz o władzy. We wpisie z 17-I wyśmiałem pomysł dyskutowania o tym w Sejmie – i w ogóle: by o tym dyskutowali politycy. Od tego są eksperci. Człowiek posłucha ekspertów, posłucha – i może wyrobić sobie własne zdanie. Nie każdy takie samo – ale czy wszyscy musimy mieć takie samo zdanie?!!? Wyrobimy sobie – bo eksperci mówią o Katastrofie.
Nas interesuje Prawda. Całsa nasza cywilizacja opiera się przyjeciu, że jakaś Prawda jest. Obiektywnie istnieje. Nie znamy jej, byc może - ale chcemy ja poznać. Politycy – nie! Polityka interesuje jakie Raport MAK będzie miał skutki polityczne. Czy na tym skorzystają Rosjanie? Polacy? PiS? PO? UPR? WiP? PSL? Przyjaźń Polsko-Radzie... – o, pardon... Raport ma być taki, by wszyscy byli jakoś zadowoleni. On ma głosować za raportem, który jest, w sensie d***kratycznym „najlepszy” (czyli spodoba się możliwie największej liczbie ludzi) – a nie „najbardziej zbliżony do Prawdy”. Prawda o Katastrofie jest politykowi najzupełniej obojętna!! Prawda? „A cóż to jest – Prawda?” - pytał Chrystusa niejaki Piłat z Pontu...
Na co pewien Komentator napisał do mnie, że eksperci to mogą być przekupieni – i on chce, by o „nasz interes” zadbali właśnie politycy!!! O „nasz interes” - nie o Prawdę!!
Czyli: politycy powinni zadbać, by w Raporcie było, ze śp.gen.Andrzej Błasik miał tylko 0,2‰ we krwi – a może wytargować 0,15‰? Niech jeszcze dołożą, że kontroler na wieży też miał 0,1‰ - a my w zamian poprzemy ich działania przeciwko JE Aleksandrowi Łukaszence!
Tfu!
Mój interes polega na tym, by mówiono Prawdę! Królowie budowali Wielkie Imperia walcząc o Prawdę, o Honor itd. D***kraci walczą o utrzymanie swej nędznej władzy poświęcając Wartości dla pewnego świętego.
Świętego nie znanego w żadnym kalendarzu.
Dla św.Spokoju.
Za Korwinem.

Prawda jest tylko jedna i bynajmniej nie leży pośrodku. Kukiz ma rację, my tej prawdy nie poznamy. Powinno być śledztwo międzynarodowe lub przeprowadzone przez polską prokuraturę.
To mój pierwszy post w tym temacie, wydaje mi się, że ostatni...
Chciałbym powiedzieć, że dość mam spirali wokół Smoleńska nakręcanej przez Tuska i tego całego Igorka, żeby odwrócić uwagę od systemu emerytalnego i długu publicznego.
Ostatnio edytowane przez murray : 24.01.2011 o godz. 22:08.
Odpowiedz cytując