Gwiaździsty napisał(a):

Skoro Murawski wraca jako niby lepszy (ciekawe na czym opierasz swoje przypuszczenia) to dziwne, że za tak znamienitego grajka w całej Europie nikt nie chciał wyłozyć powiedzmy 1,5 mln. euro. Pochyliła sie nad biedakiem tylko Amica. Jakoś trudno uwierzyć w to że Rubin, który kupił go za 3,5 mln. euro pozbywa sie tak "wyśmienitego" gracza za zaledwie 1 mln., tylko dlatego, ze ten stęsknił się za krajem.
|
Lepszy nie znaczy droższy. Lewandowski miał 21 lat i dlatego kosztował 4,5 mln euro. Gdyby miał 30 lat i nawet był odrobinę piłkarsko lepszy - nikt by nie dał 1 mln euro za niego.
Murawski mający 28 lat a mający 30 - jest różnica bo w tym wieku każdy klub już ma problem z transferem gotówkowym Murawskiego. Kto da za 30 latka tyle co choćby za 28 latka? W przerażająco większej ilości nikt.
Gwiaździsty rzucasz się a fakty przemawiają przeciwko Tobie.
Powiedz jaka jest Twoja definicja "sprawdzenia się" piłkarza w danej lidze?
Gość grał regularnie w swoim zespole. Zarówno w lidze jak i w lidze mistrzów. Rubin go kupił - kolo pograł, okazało się że Ballackiem czy Schwainstaigerem to on nie będzie. Nie da się na nim wiele zarobić - po prostu Ruscy przepłacili za niego kupując go. Więc stwierdzili - zły nie jest (świadczą o tym minuty spędzone przez Murawskiego na boisku) Ale już na nim nie zarobimy. Bo nie był Murawski wart 3,5 miliona euro przy zakupie przez Rubin i tym samym nie znaczy że jest tyle wart teraz kiedy Rubin chce go sprzedać. Sprzedajmy go i kupmy młodszego na którym możemy zarobić. Murawski jest dobrym piłkarzem ale nigdy nie był wart 3,5 miliona euro - tak jak Jańczyk ..... Był wart miedzy 1 a 2 miliony euro w wieku 28 lat. Teraz kosztuje 1 milion bo ma już 30 lat. Gwarantuje poziom lepszy od Vrdoljaka i dlatego pomimo 30 jest tyle wart.
Ale nie znaczy to że Murawski się nie sprawdził. Pograł sporo w Rubinie. Nie siedział na ławie jak Karwan w Hercie tylko grał. Nabrał doświadczenia i piłkarsko może być lepszy, ale wiekowo już młodszy nie jest i tym samym marketingowo.
Podobnie 2-3 lata temu wyglądałaby sytuacja z Sobolewskim.