wolfy napisał(a):

|
Możemy tak długo, naprawdę, ale jak komuś wychodzi jeden dobry sezon, to powoływanie się na niego po latach świadczy o żenującej nieznajomości futbolowych realiów.
|
trochę mniej hipokryzji... jak mocno "świadczy o żenującej nieznajomości futbolowych realiów" tak jednoznaczna opinia o zawodniku po rozegraniu 2 (słownie

WÓCH) meczy w naszych barwach (mowa o Milanie J.)
do tego argumenty jak:
"gdyby Jovanić coś potrafił to nie byłoby w klubie takiego parcia na bramkarza przez trenera" To mi przypomina - jak Fedorowicz kiedyś pytał w Teatrze Ludowym kolesi z Wisły czemu gonią tych z Cracovii... a koleś odpowiada z rozbrajającą szczerością coś w stylu "no jak uciekają to znaczy że mają coś na sumieniu"....
dla mnie jak przyjście Peskovica oznacza danie sobie trochę więcej czasu na przygotowanie solidnego transferu na lato... małe ryzyko i gwarancja pewnego przyzwoitego poziomu... ot w sam raz na numer dwa w klubie