fanfan napisał(a):

Odpowiedź jest bardzo prosta:
Jeśli chodzi o środkowego obrońcę to nawet do reprezentacji przymierzami są obcokrajowcy ,np. Arboleda czy Hernani więc po prostu nie ma nikogo dobrego wśród Polaków na tą pozycję, silny napastnik - w Polsce od dawna takiego nie ma , rozgrywający - Wojciechowski chce za Mierzejewskiego 5 mln euro więc chyba nic dziwnego że szukamy kogoś takiego zagranicą . Wracając do bramkarza to Sandomierski też jest za drogi . Przypomnę że Wiśle potrzebne są przede wszystkim wzmocnienia a takich Polakami nie zrobimy.
|
Zgadza się. ważne tylko, żeby piłkarski szrot w rodzaju Cikosa czy Bunozy nie zabierał miejsca chłopakom, których można by ogrywać.
Z piłkarzy na teraz to na rynku naprawdę nie ma niczego godnego uwagi: bo nawet to co jest jakiegoś niesamowitego poziomu sportowego sobą nie reprezentuje. Mierzejewski wielkim graczem nie jest i raczej nie będzie, co najwyżej lokalną gwiazdką w rodzaju Nowaka, a poza nim wyobraźnię polskich dziennikarzy zapełniają kolesie, co zdążyli dwa razy prosto piłkę kopnąć.
Trudno, żeby klub ostro przepłacał za marnych kopaczy tylko dlatego, że mają nasz paszport.
Mnie szkoda Pawełka, bo gorszy od Peskovicia na pewno nie jest, o reszcie naszej ławki nie wspominając, a przynajmniej Polak. Tyle, że droższy - pytanie, czy faktycznie warto było oszczędzić...
Właśnie - Pesković. To jednak nie żart.
Od Jovanicia gorszy nie będzie, bo umie wychodzić z bramki, ale na pewno miał długi rozbrat z regularną grą. Ciekawie się to nie zapowiada, oj nie.