PlacekTSW napisał(a):

Takich interwencji na przestrzeni ostatnich lat miał znacznie więcej. Notował jeszcze więcej poważnych wpadek i błędów niż Pawełęk, choć jego pomyłki naturalną koleją rzeczy nie były aż tak głośne i spektakularne jak Mariusza u nas. Chyba, że były to "świadome" pomyłki, wtedy przepraszam

To słabiutki bramkarz, w sam raz na walkę o utrzymanie, a nie o mistrzostwo. Nie bez przyczyny tak często zmieniał kluby i to głównie na właśnie walczące o ligowy byt.
Samo interesowanie się tego typu golkiperem, w dodatku kojarzonym z aferami, uważam za kompromitację naszego klubu. On zupełnie nie licuje z innymi nazwiskami przymierzanymi obecnie do Wisły - nie broni go ani CV, ani jakość, ani wiek, ani sukcesy, ani stabilna gra. Nic. Dlatego byłby to wyjątkowo kuriozalny i absurdalny ruch.
I dyżurni marketingowcy z Biura Prasowego nawet niech nie próbują tutaj robić nagle z niego drugiego Buffona, czy tylko solidnego bramkarza, bo są granice dobrego smaku, których nie warto przekraczać.