Jak na polskie realia, to można powiedzieć, że chłopak się za granicą sprawdził, bo nawet udało mu się trochę tych spotkań rozegrać

Wiadomo, że nie zawsze od pierwszej minuty ale nawet wchodząc z ławki, to jest już coś. W końcu w czasie kiedy tam grał Rubin zdobył Mistrzostwo Rosji i grał w LM.
U nas na palcach jednej ręki można policzyć zawodników, którzy grają regularnie za granicą w czołowych ligach europejskich, a dla mnie rosyjska taką jest.