sandomingo napisał(a):

Przyjście jakiegokolwiek bramkarza, czy to będzie Peskovic czy ktoś inny oznacza, że Maaskant za grosz nie ufa Jovanicovi i że na niego stawiał nie będzie.
Czyli jest to - z punktu widzenia sztabu trenerskiego - niewypał transferowy.
|
Jest wręcz odwrotnie jak piszesz. Nie kupowanie doświadczonego czy dobrze uposażonego bramkarza to ewidentna chęć sprawdzenia Milana jako 1. Porównaj tą sytuację do naszego holenderskiego stopera wyobrażasz sobie żeby nie grał w 1 11? Peskowic to bramkarz który może naciskać i gwarantuje przyzwoite i bezpieczne zastępstwo w razie "W" w polskiej lidze.