|
Koniec złotej generacji będzie - miejmy nadzieję - na igrzyskach w Londynie.
Co do braku formy to niestety jest widoczne od początku, przygotowanie fizyczne zawodzi.
Co do tego, o czym pisze Dynek, czyli grze kilku reprezentantów w Vive - to na dwoje babka wróżyła.
W końcu Bielecki i Lijewski grają w Bundeslidze a tutaj bardzo mocno zawodzą.
Owszem, widać że Jurasik jest w okresie preemerytalnym, w dodatku gra na innej pozycji niż w Vive.
Ale taki Dzidziuś póki grał to grał nieźle. Choć faktem jest, że jego decyzję o powrocie przyjąłem ze zdumieniem.
Niestety ale po igrzyskach - na które mam nadzieję że awansujemy - to w wielkich turniejach już brać udziału raczej nie będziemy....
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|