Dobra, nie każdy musi pamiętać jak
Boris Pesković grał w Polsce, ale jak nie pamiętacie, to nie kręćcie nosem. Przypomina mi to Smoleńsk, gdzie nagle po obydwu stronach barykady wszyscy okazywali się specami od lotnictwa wojskowego.
Boris Pesković był dobrym bramkarzem w polskiej lidze- wybijającym się. Oczywiście zdarzały mu się wtopy, szczególnie przy grze nogami, ale takie gwiazdy jak Boruc, Fabiański czy Kuszczak też puszczały niejedną szmatę.
http://www.youtube.com/watch?v=gGKZNBhTDA8
Trochę jego interwencji z ligi portugalskiej. Filmik długi, momentami kiepska jakość, ale kilka interwencji naprawdę klasowych- dwa razy niewiarygodnie wyciągnął niemalże pewne samobóje.