Rinah napisał(a):

A jak klub przez braki w ataku nie zdobędzie mistrzostwa lub nie zagra w pucharach, to nie zapłaci? To też kosztuje i to sporo.
Płacimy też Łobodzińskiemu, Boguskiem itd. To jest powód, aby nie sprowadzać potrzebnego drużynie Melkinsona, a wcześniej Burkhariego?
Klub ostatnio sprzedał zawodników za ogromne pieniądze, choć podobno nie musiał ze względów finansowych. A zatem skoro nie musiał, czyli te pieniądze nie były mu niezbędne dla przetrwania, nie musi też teraz ze względów finansowych ograniczać się do jednego nowego napastnika. Przestań więc sugerować, że wydając na transfery choćby tylko tyle, ile pozyskano za Brożków klub może wpraść w finansowe kłopoty i dlatego trzeba o tym zapomnieć bo "kontrakty"
|
Pozwól ,że o tym kogo potrzeba Wiśle zdecyduje Maskant. Jeśli uzna że potrzeba do ataku jeszcze kogoś to z pewnością postarają się takową osobę pozyskać , jeśli stwierdzi że trójka Żuraw, Genkov ,Rios na pozycji środkowego napastnika jest wystarczająca to nikt więcej z napastników nie przyjdzie .
Wg mnie ta trójka na jedną pozycję jest wystarczająca , jeśli chcielibyśmy kolejnego napastnika ktoś z tej trójki musiałby odejść ale myślę że warto dać szansę Żurawiowi i Riosowi , oni mogą jeszcze coś zdziałać . Zbyt szeroka kadra to nic dobrego, część piłkarzy nie gra a pensję pobiera . Już były takie kluby które chciały zwojować Europę , miały kadry po 30 piłkarzy a nagle kasy zabrakło i musiały być wyprzedaże najlepszych piłkarz . Tego chcemy? Dobry jeden , dwa sezony a później bankrut... Ja osobiście wolałbym żeby nasz klub był przede wszystkim stabilny