Blaszczu16 napisał(a):

|
To mamy Riosa, Żurawia i przede wszystkim Małego.
|
Mieliśmy ich też jesienią. Nic Was to nie nauczyło?
Nie można zakładać, że oto nagle jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wszyscy dadzą w ofensywie więcej jakości, niż wtedy. A Rios bramek w ogóle nie strzelał, Żuraw też trafiał żałośnie mało.
Dlatego Wisła tak jak ogromnie potrzebowała, tak nadal potrzebuje dodatkowego napastnika. Jeden nowy, Genkow, to stanowczo za mało. Zwłaszcza że może mieć różne problemy, w tym adaptacyjne jak w Rosji. Nie można przez tą sprawę przegrać wiosną ligi.