Undertaker napisał(a):

|
Ten Genkow na kolana to nie rzuca... Oj nie rzuca... Co prawda w lidze bułgarskiej strzelał dosyć sporo bramek, ale wiadome, że tam połowa meczy była ustawiana. Zresztą już jeden król strzelców tamtejszej ligi był pod Wawelem... Skoro w Dynamie Moskwa przez 3 lata zdobył tyle bramek ile Grzelak w 10 meczach w słabiutkim Sybirze to chyba coś nie tak...
|
To dawaj kilka nazwisk wysokich napastników, którzy kosztują do 600 tys. E, zgodzą się na kontrakt motywacyjny do 200 tys. E na zadupiu światowej piłki czyli w Polsce, byli królami strzelców ligi na pewno nie słabszej niż polska i w ostatniej rundzie załadowali ponad 10 bramek. Co więcej ładowali bramki przez parę lat, a nie przez rundę jak Hristov czy Matusiak. Co więcej są w formie, a nie szukają jej od paru lat jak Hristow. Na pewno jest ich na pęczki. Sorry, ale lepszego* piłkarza do Polski nie sprowadzisz, raz na 100 lat uda się wyciągnąć kogoś z Santosu, do dziś nie wiem jakim cudem.
*Oczywiście na papierze. Bo czasem można wciągnąć kogoś z rezerw Espanyolu i gra jak Uche, ale to fart.