BBudowniczy napisał(a):

|
To nie do mnie - ale naiwność tego postu kłuje w oczy i aż prosi się o odpisanie. Po pierwsze - Zientarski jechał swoim samochodem (a nie państwowym), po drugie wypadek był z jego winy, bo przekroczył prędkość - więc gdzie tu pojawia się odpowiedzialność Państwa? To samo dotyczy busa (o czym już napisałem Ayali), katastrofy na targach gołebi (czy hala była państwowe i odbywały się w niej uroczystości państwowe?). Państwo organizując przelot bierze również odpowiedzialność za jego skutki - dla każdego kto ma choć trochę oleju w głowie powinno to być oczywiste. A pisanie o "słuszniejszym" przeznaczaniu tych pieniędzy na szpitale, domy dziecka to zwykły populizm - Państwo w ramach swoich obowiązków odpowiada zarówno za szpitale jak i za skutki własnych katastrof.
|
A dlaczego juz nie napisałeś o hopce która była w miejscu gdzie on jechał? Nie wspomniałeś bo nie pasuje do Twojej koncepcji.
A czy właściciel busa wypłacił jakiekolwiek odszkodowanie?
Skoro to państwo organizowało ten przelot to dlaczego nikogo nie ubezpieczyli? Kto za to odpowiada? Tylko nie pisz że kancelaria prezydenta, MSZ czy inna instytucja. Ja chciałbym zobaczyć nazwisko. Może zakończmy nareszcie w Polsce sytuację w której urzędnik za nic nie odpowiada. Ktoś nie ubezpieczył lecących niech płaci on, jak w US urzędnik zniszczy firmę to kto odpowiada? Państwo oczywiście a dlaczego? bo to chora sytuacja. Jak by jeden z drugim wiedzieli że popełniając EWIDENTNY błąd zapłacą za to całym swoim majątkiem to by po pierwsze wykonywali swoją pracę lepiej a po drugie zastanowiliby się czy nie popełniają błędów. Ale to tak napisałem poza naszym tematem.
Ale dlaczego ktoś ma się bogacić na tej katastrofie? Bo jak inaczej nazwiesz taką sytuację?
I skoro już mówisz o odpowiedzialności państwa to kolejny przykład: młoda dziewczyna choruje na rak, przez brak środków na leczenie i wymagane leki umiera. Czy ktokolwiek pomyśli w ogóle o zadośćuczynieniu? Ubezpieczenie szpitala tego nie obowiązuje.
Ktoś choruje na cukrzyce. brak kasy na lekarstwa i pustka w kasie szpitala doprowadzają do amputacji nogi- bo taka operacja jest tańsza dla szpitala niż wieloletnie leczenie. i kto zapłaci odszkodowanie za kalectwo oprócz śmiesznej renty?
Przejeżdżam przez przejazd kolejowy. Szlaban się zepsuł. Jak dojdzie do nieszczęście czy ktokolwiek dostanie kasę?
Drozd:
Które rodziny mówiły coś o odszkodowaniach?- proszę Cię. a mecenas mówił we własnym imieniu tak? zresztą cytat był tutaj przytaczany już dwa razy. zgodzić sie z Tobą mogę w jednym temat odszkodowań na pewno nie wypłyną teraz przypadkowo.
TSWojtas- Masz rację Korwin jest cudowny. To on powiedział żeby zająć długiem publicznym a nie katastrofą bo na grobach już dawno trawa rośnie racja?
I skoro wiedzę że jesteś jego wielbicielem to powiedz czy odszkodowania wg. jego partii są słuszne czy nie?