|
Taka prawda, że Boukhari zdobył moje serducho swoim jajcarskim podejściem do życia. Nie dziwię się, że nasz treneiro Go chciał sprowadzić, bo raz, że rzeczywiście wpływa na atmosferę w szatni, dwa, że posiada bardzo konkretne umiejętności, a trzy, że na takich piłkarzy kibice patrzą zupełnie inaczej, niż dajmy na to Boguskiego. On ma szansę być tak dobrze wspominany jak Penksa, który mimo ograniczonych możliwości wpisał się jednak pozytywnie w historię Naszego klubu. Boukhari dobrze zaczął, strzelił w debrach, pokazał klasę w akcjach charytatywnych i tyle by wystarczyło, a ja jednak marzę o tym, by zrzucił kilka kilo i miał siły i motywację, do grania tak, jakbyśmy tego oczekiwali. Do to pozytywny gość, oby takich więcej.
PS. "Aj lajk basketbol, ju lajk basketbol?"
Wszelkie błędy ortograficzne, gramatyczne, fleksyjne i inne są zamierzonymi działaniami autora tego posta i są objęte prawami autorskimi. Kopiowanie, powtarzanie i dyskutowanie o nich surowo zabronione.
|