|
Tam ludzie muszą sobie sami radzić bo kraj jest ogromny i centralnie nic nie załatwią. A promocja heroicznych czynów zwłaszcza młodych ludzi zapewne ma po trosze tłumaczyć ich celowość i zachęcać do poświęceń. "Jak sami sobie nie pomożecie to nikt wam nie pomoże". Tyle że tam jak już wspomniałem są ogromne przestrzenie i trudno do każdego z oddalonych od siebie, o dziesiątki jeżeli nie setki kilometrów, domów wysyłać strażaków z pompami.
U nas to niby jest inaczej, wszędzie bliżej, ale jak coś sie dzieje to ludzie też muszą sobie sami radzić. Czasem nawet sami prywatnie budują wały przeciwpowodziowe, a wtedy wpada urzędas i każe rozbierać bo nie było pozwolenia. Taki dziwnie rządzone to nasze państwo.
|