|
Co do Boukhariego... Fajnie, że zrzucił parę kilo. Ale pytanie, czy to wystarczy bo nadwagę miał widoczną. Pod względem umiejętności piłkarskich facet jest bez zarzutu.
Natomiast co do jego przyszłości, sprawa jest jasna. % tkanki tłuszczowej trzeba mu wpisać do ew. nowego kontraktu (jeśli na niego zasłuży dobrymi występami na wiosnę) - w ramach tzw. motywacji. 50% gwarantowane, reszta zależy od wagi i występów na boisku.
Piszę to całkiem na serio, bo ponoć nasz sympatyczny Marokańczyk nie tylko u nas miał problemy z utrzymaniem wagi.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|