Wyświetl pojedynczy post
Carmelo Anthony
Junior Member
 
Od: 06.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#41078
Stary 21.01.2011, 22:57
Moim zdaniem zarząd popełnia jeden poważny błąd. Będąc klubem, który ma pewien ograniczony budżet i nie mogąc ściągać dowolnych sprawdzonych zawodników, warto zainteresować się także utalentowaną młodzieżą. W wielu klubach poza wzmocnieniami na "teraz", myślą również o przyszłości.
Zaczynając od naszego podwórka :
Lech - Drygas, Możdżeń - wprowadzani na końcówki, najczęściej w przesądzonych spotkaniach. W tym okienku zakup, młodego utalentowanego J.Kapsy.
Legia - Rybus, Kucharczyk, Borysiuk - oni w tym zespole akurat stanowią o sile zespołu. Weszli do zespołu głównie przez problemy kadrowe. Teraz powrót z wypożyczenia D.Zbozienia. Oprócz tego na wypożyczeniu J.Kosecki
Jaga - zamiast narzekać na problemy z bramkarzami, postawili na utalentowanego chłopaka. Teraz nie poprzestają na jednym Sandomierskim, lecz ściągają kolejnych zdolnych chłopców. W tym okienku T.Ptak
Zagłębie - Dąbrowski, Błąd, Woźniak.
Widzew - zakup w tym okienku S.Radzio i D.Dybca (jednych z bardziej rokujących odpowiednio w II i I lidze)

Nie mówiąc już o klubach większego formatu takich jak Barca (Thiago Alcantara, Bartra, Fontas), Real (Sarabia, Morata), Inter (Obi, Biraghi - zakup Krasmullnera) i można by mnożyć.

Nie chcę przewidywać, czy Ci młodzi chłopcy zrobią wielką karierę, czy w przyszłości będą stanowili o obliczu swoich zespołów, jednak w każdym z tych przypadków widoczny jest ten sam proces. Powolne wprowadzanie do zespołu po 2-3 młodych zawodników.
U nas wiele osób krzywi się na możliwość dania szansy Filipowi Kurto. W obronie obecność Nalepy, kwitowana jest uśmiechem i przez wielu kibiców już na dzień dobry jest skreślany. Chrapek od dwóch sezonów jest w tym zespole i raptem wystąpił tylko w jednym spotkaniu. Podobnie będzie pewnie z Brudem. Czy w momencie, w którym nie uda nam się zakontraktować po dwóch równorzędnych zawodników na daną pozycję, nie lepiej postawić na młodego zdolnego chłopaka w obwodzie, niż klepać ciągle jednych i tych samych zawodników, z których i tak już nic nie będzie np. Łobodziński, Jirsak? Czy nie lepszą opcją byłby na ławce taki K.Mączyński, wchodzący na końcówki niż Tomek Jirsak, którego talent już lada moment eksploduje?!

Oczywiście jestem zadowolony z prawie zakontraktowanych Meliksona i Genkova, choć wstrzymam się z ich oceną do końca sezonu.
Odpowiedz cytując