zozo napisał(a):

No ok, to ja jestem teraz na etapie: "Mam 40 lat, wąsa i ładny sweter i idę na disco. I co, ja młódki nie wyrwę, ja...?"
Nie uwierzę, dopóki nie zobaczę. Genkov dostanie 25 patyków miesięcznie i strzeli 4 bramki przed 2 lata. Bo po co on tu leci?
Grać?
Odpoczywać?
Żonę znaleźć?
Nie! Dla kasy leci.
Przecież grał w mocnej, ruskiej lidze w dobrym klubie i co, poradził sobie? Wypromować to on mógł się w Bułgarii, a nie w naszej lidze+ekstra. Jakby był dobry to wzięłoby go jakieś Hoffenheim a nie Wisła.
Drugi Christov. Domagam się obligatoryjnego wprowadzenia rozmów z psychologiem przed podpisaniem kontraktu.
|
Mimo nie wątpliwe Twojego dużego stażu na tym forum nie widziałem żebyś udzielał się tutaj, może to i lepiej bo piszesz takie wypociny, że aż żal tego czytać. Sam ironizujesz wartość polskiej ligi, sugerujesz zresztą mając podstawy, że w Bułgarii można się wypromować, bo Lokomitw grał w fazie grupowej ligi europejskiej. Po czym twierdzisz że Genkow to drugi Hrsitov sugerując że będzie miał problem, ze strzelaniem w polskiej okręgówce.
Ch** tam że trener mówi że chce takiego zawodnika, ch** ze dyrektor obserował go w meczach, przecież oni się na gow znają. przecież on będzię tu grał tylko dla pieniędzy, a powinien grać za worek ziemniaków bo nie dał rady u ruskich. Szkoda, że nie sprawdziłeś że u ruskich rywalizował z takimi zawodnikami jak Wornion, Kuranyi czy Kierzakow no ale przecież z takimi ogórkami poradził by sobie każdy polski napastnik.
Podsumowując Twoją wypowiedz: Tak zawodnicy grają dla pieniędzy, masz rację, cieszę się że dostrzegłeś to bardzo ukryte w świecie futbolu zjawisko.
Genkow to o kilka klas lepszy piłkarz niż Christowa i jestem sobie wstanie dać za to rękę uciąć.
Powiem szczerze ostro wku** mnie jak ktoś dajmy na to kibicuję LG, wchodzi na nasze forum raz na rok, ma zerowe pojęcie na temat którym się interesujemy i prawi nam swoje żałosne kazania.