Po prostu Wiślak napisał(a):

Jestem negatywnie zaskoczony wypowiedzią działaczy, że po ewentualnych transferach Melkinsona i Genkowa Wisła nie będzie już szukała piłkarzy do ofensywy. Tym samym oto okazuje się, że mieliśmy tam jesienią i wcześniej niemal idelaną sytuację , wymagającą tylko jednego dodatkowego zawodnika (bo Genkow przychodzi za Brożka). Kiepski żart. Jeden bramkostrzelny napastnik (o ile takim jeszcze okaże się Bułgar) to przecież stanowczo za mało. Wystarczą kartki, kontuzje, problemy z formą i będziemy mieli ciężkie problemy.
Całe latami wszyscy głośno mówili, że Wisła potrzebuje i szuka dodatkowego napastnika do Brożka, a teraz nagle jest on zbędny? Nie kupuję tego.
O czym Ty piszesz? Od kiedy Wisła sama się utrzymuje? Już nie pamiętamy o dziurze budżetowej sprzed roku? Na tym ma polegać to "samoutrzymywanie? Widziałeś choć jeden dokument finansowy naszego klubu, że piszesz takie rzeczy? Pewnie nie, ale łatwo powtarzać puste slogany i jeszcze potem budować na nich utopijne teorie.
Jaki "nasz model jest lepszy"? Ty poważnie uważasz, że regularne osłabianie się, wyprzedawanie najlepszych zawodników, ba całych formacji i ściąganie w ich miejsce tanich słabeuszy, jest drogą do finansowej i sportowej prosperity?  To ma być ten "lepszy model"? Doprowadził nas ostatnio do jakichkolwiek sukcesów, czy też raczej kompromitacji w Europie?
|
a ja mam nadzieje że takie postawienie sprawy przez działaczy to tylko zasłona dymna i oprócz stopera i bramkarza przyjdzie jeszcze jeden napastnik.
chociaż zawsze była mowa o wysokim napastniku, typowej dziewiątce. Warunki te wydaje się spełniać Genkov więc decydenci mogą uznać, że napastników wystarczy przecież są jeszcze Żuraw i Rios. Boguskiego nie liczę gdyż umiejętnościami nie grzeszy a Mały to dla mnie skrzydłowy...
Jeśli teraz nie kupią jeszcze jednego napastnika to latem będzie problem jak odejdzie Rios (cena nie adekwatna do prezentowanych umiejętności) a karierę skończy Żuraw... Moim zdaniem zespól powinno budować się zimą. Nowi zawodnicy wkomponują się w drużynę w trakcie rundy wiosennej i latem wystarczy dokonać kosmetycznych zmian i można bez obaw oczekiwać na europejskich pucharów. O ile transfery dokonane zimą są przemyślane i wartościowe