Canis Lupus napisał(a):

Oby gość okazał się wart tego całego zachodu. Wymagań naprawdę nie ma wielkich, niech tylko gra jak prawdziwy pomocnik - nikt raczej nie liczy na zabójczą skuteczność podań i grad bramek, raczej: parę porządnych rajdów na mecz, kilka celnych dośrodkowań, jakiś celny strzał raz na jakiś czas...