Po prostu Wiślak napisał(a):

Jestem negatywnie zaskoczony wypowiedzią działaczy, że po ewentualnych transferach Melkinsona i Genkowa Wisła nie będzie już szukała piłkarzy do ofensywy. Tym samym oto okazuje się, że mieliśmy tam jesienią i wcześniej niemal idelaną sytuację , wymagającą tylko jednego dodatkowego zawodnika (bo Genkow przychodzi za Brożka). Kiepski żart. Jeden bramkostrzelny napastnik (o ile takim jeszcze okaże się Bułgar) to przecież stanowczo za mało. Wystarczą kartki, kontuzje, problemy z formą i będziemy mieli ciężkie problemy.
Całe latami wszyscy głośno mówili, że Wisła potrzebuje i szuka dodatkowego napastnika do Brożka, a teraz nagle jest on zbędny? Nie kupuję tego.
|
Ale wtedy graliśmy na dwóch napastników, ew. jeden był trochę cofnięty. Nie widzę potrzeby kupować 2 napastnika na 15 spotkań w lidze i kilka w pucharze.