pikey napisał(a):

Graliśmy w najlatwiejszej grupie z jednym poważnym przeciwnikiem, ktory nie grajac fajerwerkow pokonal nas, mimo genialnego Szmala.
|
O tym pisze.
I ja nie rozumiałem tego zachwytu nad Chile, Argentyną czy Koreą. Szwecja (oni jedyni coś reprezentują ale to też nie jest żaden przeciwnik (tzn nie powinien być jeśli myślimy o czymś więcej) ale pozostali muszą być pojechani na luzie, od początku meczu do końca, bo teraz nie ma lamusów tylko potentaci do medalów czyli Dania i Chorwacja i niewygodna Serbia, a Chile, Argentyna czy Koreak to przy nich pionki. Tylko wygrana ze Szwecją coś nam dawała.. choć śmieszyło mnie o jakimś kryzysie Szwedów , to był najtrudniejszy przeciwnik i to z góry wiedziałem..bo jedyny który coś prezentuję z pozostałych ale taka Szwecja też musi być pojechana. No ale to jest sport i różne jaja mogą być, choć w jakieś cuda nie wierzę
W sumie sie nie dziwie tym zachwytom, reklama o gladiatorach, 5 mln osób przed TV i kasa leci.. trzeba podkręcić zwykłego szaraka ktory się na tym nie zna.. ja tam na chłopów nie najezdzam tylko w....ia mnie całe to nakręcanie.. usprawiedliwieniem jest dla nich to że grają bez dwóch podstawowych zawodników no i Karol już nigdy nie będzie tym Karolem.. nic nie wychodzi i tyle. A najbardziej widoczny jest brak pomysłu, jak widzę Danię czy Chorwację w ataku to jest "ciach ciach i bramka" a tu chodzenie.. zastanawianie.. mnóstwo podań aż w końcu strata, boje się że Polska nie będze nadążać za Chorwatami i Duńczykami