martonas napisał(a):

|
A żes się rozpisał... a co jesli Wisła wcale nie dawała mniej ani klubowi ani piłkarzowi? I akurat wybrał Lecha dlatego że co rok grają przyzwoicie w pucharach a my co roku odpadamy w rundzie eliminacyjnej. Wykluczasz taką opcję? Jeśli nie, to czemu się zachowujesz jakbyś był wszystkowiedzący?
|
Absolutnie nie mam ochoty wdawać się w głębszą dyskusję, bo moim zdaniem nie ma ona sensu.
Chodzi tylko o to, że moim zdaniem Wisła ma jednak argumenty. Przecież nie chcemy pozyskać zawodników ponad stan - tylko tych jak najbardziej w naszym zasięgu. Więc konkurujemy z klubami o podobnym potencjale sportowym i finansowym jak my.
Co do Amiki: akurat za rok mogą w ogóle nie grać w pucharach, więc taki argument jest średnio trafiony.