|
Mogą być niezłe jaja.
Po pierwsze - Zagłębie prowadził wtedy Franio Smuda. Czy wiedział coś o "ustawce"? Ja wątpię, ale niesmak pozostanie.
Po drugie - jak słusznie zauważono Iwański wczoraj wyjechał do Turcji, Dziwna zbieżność.
Po trzecie - w tym meczu wystąpili Łobodziński i Arboleda, nie grał Piszczek - obecny kadrowicz i najprawdopodobniej główny świadek w śledztwie.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|