Gwiaździsty napisał(a):

|
Ale w większości wypadków mecze kupują lub sprzedają piłkarze (np. w POZnaniu niejaki Reiss się tym zajmował) dogadując się ze swoimi kolegami z drugiej strony boiska. Prezesi siedzą wtedy na trybunach i udają, ze się emocjonują meczem.
|
Tylko,że w klubach, które były dotychczas degradowane za korupcję, zarzuty mieli też działacze klubowi, którym udowodniono, że brali czynny udział w korupcji, a tym samym korzyści odnosił także sam klub. Natomiast w Cracovii do tej pory nie zatrzymano żadnego z pracowników klubu, a dzisiejsze zatrzymania są związane z uzyskaniem korzyści przez samych piłkarzy a nie klub. No chyba ,że chłopcy zaczną mówić więcej niż tylko o tym jednym meczu....