Dobrze, że chociaż w miarę wcześnie to wyszło. Już lepiej niech rozgrzebią i poprawią, aniżeli miały by się później dziać cyrki z tego powodu.
Tak się teraz zastanawiam, czy u Barei nie byłoby na odwrót. Czyli posiadając wiedzę o usterce, majster zapaliłby cygara i z przekonaniem powiedział, jedziemy dalej, terminy gonią
