Awe napisał(a):

Ale kto mógłby ściągnąć ludzi na stadion? To musiało by być nazwisko z półki, na którą nas nie stać. Przykłądowo stary Ljungberg. Ktoś, kogo kojarzy przeciętny, niedzielny kibic. Bo jak ktoś taki usłyszy Kone albo Makinwa, to mimo, że to mogli by być kosmiczni jak na naszą ligę piłkarze, to nie są żadne nazwiska.
A Genkov wygląda więcej niż zachęcająco. Mam nadzieję, że do nas trafi.
|
No w tej kwestii nie ma zbytnich możliwości.... Jurek Dudek ? :]
Uran235 napisał(a):

Jak nie ściągniemy następnego Bunozy to pewnie i tak jako takie właśnie przejdzie .
Jeśli, jeżeli... No ale dobra, załóżmy wariant optymistyczny, że "jeśli i jeżeli" się sprawdzą.
Odeszli: Paweł Brożek, Piotr Brożek, Mariusz Pawełek- 1 b.dobry, 2 dobrych
Przyszli: Maor Melikson, Cwetan Genkow- 2 b.dobrych
Jak dla mnie to nawet przy tych wszystkich "jeśli i jeżeli" wychodzimy co najwyżej na zero.
A obrona dalej jest tak pewna, że bałbym się dać im popilnować wózek z zakupami. Wystarczy jeden dziki Sernas wybiegający z alejki z papierem toaletowym i nieszczęście gotowe.
|
ok, ok, ok. basta :] przejęzyczyłem się miałem na myśli raczej określenie "w ostatnim czasie". Zupełnie nie wiem jak się ten błąd wkradł.
a co do reszty - ja to rozumiem. Jasne, że nie ma co wyolbrzymiać i się zanadto cieszyć. Ale faktem jest, że jest to pierwsze okienko, w którym wymiernie można ocenić pracę Stana Valcxa. Jeśli poprzeczka ma wisieć na takim poziomie jak w tym okienku, to jestem pewien że w kolejnym i jeszcze następnym transfery przypadkowe nie będą miały miejsca i nowi zawodnicy będą faktycznymi wzmocnieniami. I w tym upatruję szansy.
Potęgi nie da się zbudować w jednym okienku. little by little
pozdro!