1q2 napisał(a):

Ale ja nie narzekam, co więcej śmiać mi się chce z płaczących tutaj codziennie .
Rzetelna(mam nadzieje) ocena sytuacji i tyle.A co będzie to będzie, ja oceniam to co jest i w ogóle nie mam zamiaru po Staszku jechać jak niektórzy, bardziej martwi mnie to że nie idzie mu tak jak by chciał
|
No niektórzy to rzeczywiście tu jakiś kabaret odstawiają
Co do tego, że póki co nie ma powodów do zadowolenia to się zgodzę, zresztą pisałem o tym wcześniej. Z tym, że ocenianie tego co jest teraz, nijak się ma do tego jak będzie wyglądać runda w naszym wykonaniu, dlatego ja się z jakąkolwiek oceną wstrzymuję, a martwić się zbyt wcześnie nie lubię
