Wyświetl pojedynczy post
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#40714
Stary 19.01.2011, 13:28
Teraz proponuję kubeł zimnej wody na ochłodę dla wszystkich, którzy ekscytują się tym, co napisze gazeta A albo portal B.

Artykuł z futbol.pl o niejakim Kewie Jaliensie i naszym nim zainteresowaniu:
Cytat:
Wisła pytała o obrońcę AZ Alkmaar

Holenderski obrońca Kew Jaliens jest brany pod uwagę jako kandydat do gry w Wiśle Kraków. Sprowadzenie doświadczonego stopera AZ Alkmaar sondował trener Robert Maaskant. - Rozmawialiśmy z różnymi holenderskimi zawodnikami - przyznaje szkoleniowiec.

Maaskant i dyrektor sportowy Wisły, Stan Valckx przeprowadzili podczas zimowej przerwy kilka nieformalnych rozmów z zawodnikami grającymi w holenderskiej Eredevisie. W orbicie ich zainteresowań znalazł się dziesięciokrotny reprezentant Holandii - Kew Jaliens.

Po odejściu Pawła i Piotra Brożków, a także Mariusza Pawełka i Clebera, klub z Reymonta wymaga wielu wzmocnień. - Potrzebujemy bramkarza, środkowego obrońcę i środkowego napastnika, żeby wzmocnić zespół - twierdzi Maaskant. Wisła jednak bierze pod uwagę wielu kandydatów. - Przyznam szczerze, że szukamy ich dosłownie wszędzie - dodaje trener.

Jeden z tropów prowadzi do jego ojczyzny. Mocno zadłużone AZ Alkmaar jest zainteresowane sprzedażą Jaliensa, ale póki co rezerwowy ostatnio piłkarz, nie otrzymał żadnej oferty. Krakowski klub jednak jeszcze nie zaczął transferowej ofensywy.
http://www.futbol.pl/artykul/99360.html

Pozwoliłem sobi wyboldować zdanko-cytat z Maaskanta, bo jest to dowód, na to jak dziennikarze lecą z czytelnikami w chuja. Skąd pochodzi to zdanko? Ano stąd:

Cytat:
"Za Pawła Brożka? Ibrahimović"

Wisła jako ostatnia z drużyn ekstraklasy rozpoczęła przygotowania do rundy wiosennej, ale warto było czekać. Na podopiecznych Roberta Maaskanta czekała dziś piękna pogoda - mocne słońce i ponad 10 stopni Celsjusza. - Wszyscy narzekają na zimową pogodę w Polsce, a widzę że niepotrzebnie. Jak tak dalej będzie, to nie wiem po co mamy jechać do Hiszpanii - żartował szkoleniowiec Wisły.


Maaskant jest zadowolony także z formy drużyny na pierwszym treningu. - To była długa przerwa, nikt już nie może doczekać się wznowienia gry - stwierdził trener, podkreślając zaangażowanie wszystkich graczy na pierwszych zajęciach.

Niestety, na pierwszym treningu Maaskant nie ma komfortu skorzystania ze skompletowanej drużyny. - Za długo jestem trenerem, by wiedzieć, że nie ma sytuacji idealnych. Trener zawsze będzie prosił o wielu zawodników, ja na przykład prosiłem o czterdziestu, ale ich nie dostałem Ale znam sytuację w klubie, wiem o negocjacjach i nie obawiam się o graczy, których jeszcze nie ma. Mam nadzieję, że w Hiszpanii będą już nowi zawodnicy - tłumaczy szkoleniowiec.

W przerwie świąteczno-noworocznej Wisłę opuściło trzech graczy: Mariusz Pawełek i bracia Brożkowie, wcześniej z ekipą pożegnał się Cleber. - Trudno o nich zapomnieć. Wykonali tu kawał dobrej roboty - podkreślił Holender. - Jestem jednak pewien, że przyjdą do nas nowi gracze z odpowiednimi umiejętnościami. Potrzebujemy przede wszystkich piłkarzy na pozycję tych, którzy nas opuścili, ale szukamy też okazji i w ten sposób przychodzą do nas piłkarze na inne pozycje.

Nie tylko umiejętnościami stricte piłkarskimi kierują się poszukiwacze graczy do Wisły. - Bramkarz musi żyć w bramce, dyrygować obroną, budzić ją - podkreśla Maaskant. Potencjalny następca Pawła Brożka? - Ibrahimović! - odpowiadał trener. - Co, nie chcecie go? A z Holandii to Suarez, ale on chyba idzie do Liverpoolu? - żartem zbywajał sugestie kolejnych wzmocnień. Dodał tylko, że przeprowadził kilka rozmów z graczami z rynku holenderskiego, pytając ich o chęć gry w Polsce i sondując oczekiwaną wysokość pensji, lecz nie przewiduje by w najbliższym czasie pojawił się ktoś z Eredivisie w Krakowie.

Wiadomo już, że Wisłę wzmocnić ma Maor Melikson. Holenderski trener charakteryzuje go następująco: - To bardzo kreatywny zawodnik, który może grać na różnych pozycjach w pomocy - w środku oraz na lewej i prawej stronie, a także jako napastnik, choć przede wszystkim widzę dla niego miejsce w środku pola - mówi Maaskant. - Ma umiejętność asystowania. Nie jest wysoki, ale szybki. Trudno go porównać do któregoś z obecnych graczy, może do Garguły i Boguskiego, którzy wracają do gry po kontuzjach. Dobrze mieć graczy tego typu, kreatywnych pomocników. Będzie miał teraz pewną przewagę nad resztą zawodników, bo przechodzi do nas w trakcie sezonu, zatem jest przygotowany na 90 minut gry w sparingach. Dla wszystkich jego przyjście jest swego rodzaju pobudką do konkurowania o miejsce w składzie.

wislakrakow.com
(redakcja)
http://wislakrakow.com/www/showartic...rticleid=24463

Jak widać, wypowiedź, która posłużyła do stworzenia artykułu na futbol.pl jednocześnie z miejsca niemalże wyklucza przyjście wspomnianego zawodnika do Wisły. Pan Przemysław Gajzler auto artykułu na futbol.pl albo jest wyjątkowo durny i nie potrafi zrozumieć, co Maaskant powiedział, albo ma swoich czytelników za debili świadomie faszerując ich nieprawdziwymi "informacjami".
Odpowiedz cytując