|
Ciekawostka.
Z tzw. "liberalizmu" PO od jakiegoś czasu ubaw mają już wszyscy. Warto jednak wyłapywać kolejne smaczki. I oto (być może zwrócili na to uwagę niektórzy z was) organizacja zrzeszająca OFE rozpoczęła kampanię medialną mającą na celu powstrzymać rząd przed cięciami składek przekazywanych do OFE. Z ich punktu widzenia to prawdziwa gra o przetrwanie bo rząd chce im odciąć dopływ 2/3 funduszy. Logicznym więc wydaje się że każda firma działającą w tej branży powinna w swoim własnym interesie starać się zapobiec tym zmianom. Ale oto okazuje sie że dwa OFE postawiły weto i postanowiły opuścić organizację w ramach protestu przeciwko kampanii. Jedna z nich to OFE utworzone przez PKO BP, drugie przez PZU. Co je łączy? A no to że w obydwu przypadkach spółka matka jest kontrolowana przez rząd. I tym sposobem aby zadowolić dominującego akcjonariusza (rząd) obydwa OFE postanowiły odmrozić sobie uszy. Nie ma to jak "liberalne" ręczne sterowanie w gospodarce. Minc by się ucieszył.
|