Wyświetl pojedynczy post
Elefant
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#484
Stary 19.01.2011, 11:30
wiślak 86 napisał(a):Wyświetl post
wytłumaczcie mi jedno

Dlaczego podniecacie się jakims art. z gazety polskiej a o prawdziwych ekspertach (pilotach majorach profesorach) mówicie że sie nie znają?

Oglądam od 9 TVP3 zostało zaproszonych 3 gości i każdy z nich twierdził (a były to rozmowy osobne) że większość win ponoszą piloci. Więc jak to jest?
To może ja Ci spróbuje wytłumaczyć.

Pierwsza sprawa telewizja. Jeżeli 86 to data Twojego urodzenia, to nie miałeś żadnej sposobności oglądania telewizji komunistycznej. Ja (niestety) miałem. Wówczas na murach były napisy "TV łże". I dokładnie odzwierciedlało to stan rzeczywisty. Przeświadczenie, że wraz upadkiem komunizmu telewizja zaczęła być prawdomówna i zakończyła sie w niej propaganda jest ogromną naiwnością. Propaganda i kłamstwo jest dalej, tylko jedni robią to inteligentniej i mniej a inni łopatologicznie i więcej. Jak się ogląda TV z nieufnością i bez wewnętrznej chęci potwierdzenia własnych poglądów to bez trudu wyłapuje się kit.

Druga sprawa eksperci. Tzw. "prawdziwi eksperci" jak to nazywasz. Sam mogę uchodzić za "prawdziwego eksperta" w pewnej dziedzinie (ale się za takiego nie uważam) i co nieco orientuje się w temacie. Otóż zawsze się bardzo dziwię skąd oni biorą w takich ilościach tych "ekspertów". W Polsce ludzi znających się naprawdę na jakieś dziedzinie techniki, czy też ogólnie życia jest zwykle co najwyżej kilku a czasami jeden lub dwóch. Reszta udaje ekspertów, błyszczy światłem odbitym. To, że ktoś gdzieś pisuje do czasopisma lotniczego, jest profesorem, czy lotnikiem na ogół nie oznacza, że może cokolwiek sensownego i od siebie powiedzieć na temat takiej nietypowej katastrofy.

Tyle odnośnie merytorycznej wartości naszych "ekspertów". Inna sprawa. Daj mi temat i jak najbardziej absurdalną tezę ekspertyzy. I dwa tygodnie czasu. I pieniądze. Dam Ci ekspertyzę podpisaną przez "ekspertów" np. dwóch profesorów.
Odpowiedz cytując