Ja doskonale rozumiem co miałeś na myśli, tylko czemu miałoby tak niby być w nieskończoność? Czemu to że jeszcze nikogo nie kupiliśmy ma być zawsze spowodowane tym że nie chcemy wydawać kasy? Mógłbym znowu podać przykład Ubiparipa i Meliksona, na których rzekomo chcielismy wydać 650 tys, ale ile w tym prawdy to się nie dowiemy, tak samo jak się nie dowiemy na ile opiewały oferty na innych graczy którzy do nas nie przeszli. Twój argument o szybkosci Lecha już chyba obaliłem podając przykład Rudnevsa, o ile dobrze pamiętam to z Kriwcem też się ciągło, 3bamba też w jeden dzień nie poszedł, więc o czym ty mówisz? Pewnie, niektóre transfery mieli szybkie, ale jakbys się nad tym zastanowił w Wisle też nie zawsze to się ciągło tygodniami, więc o co chodzi?
Jeszcze co do tego oglądania... Ani ty ani ja nie wiemy ile Wisła wyda na transfery w tym okienku, więc jaki jest sens dyskutowania o tym teraz? Jak wydadzą miliony to się będziemy wszyscy cieszyć, jak nie wydadzą nic to będziemy wszyscy narzekać, ale powiedz mi jaki jest sens robienia tego już teraz?
Cytat:
Jeśli Lech ma lepszą pozycje przetargową (gra z sukcesami w pucharach) - to żeby Ubaripap trafił do nas a nie do nich nie wystarczy niestety dawać tyle co Lech albo 50 tysięcy euro więcej ale trzeba dać 250 tysięcy euro więcej. Tyle kosztują wcześniejsze zaniedbania transferowe i oszczędności. Musimy podnosić swoją atrakcyjność transferową poprzez pieniądze. Dawać wyraźnie więcej niż Lech (niestety)
Pomijam czy warto, ale jak wiadomo co tanio to drogo. Kiedyś było tanio (brak transferów) - to były wpadki pucharowe. To teraz żeby pozyskać Ubaripapa jest drogo..... trzeba wyraźnie przebić ofertę Amici (przykładowo)
|
No własnie wydaje mi się nie warto, powiedzmy że Lech będzie mu płacić z 300 tys. (kwota z kosmosu tak dla przykładu) czyli mniej więcej tyle na ile zasługuje, żeby przyszedł do nas to pewnie trzeba by mu dać z 450-500 tys. o ile nie więcej, czyli najzwyczajniej w świecie przepłacić...