martonas napisał(a):

A gdzie ja mówię że to szrot, powiedziałem że niektórzy tu na forum by uznali ich za szrot gdyby przyszli do nas. I kto tu robi jakieś nadużycie? Po prostu wg mnie Wisła celuje w lepszych piłkarzy niż Jaga i takich piłkarzy jak oni to my będziemy brać jak już nikt do nas nie będzie chciał przyjsc. Co do szybkosci działań Lecha to już się nie zgodzę, najlepszy przykład Rudnevs.
I wytłumacz mi jeszcze jedną rzecz, bo powtarzałes to kilkukrotnie, skąd wiesz że my wciąż tak oglądamy każdą złotówkę (cały czas mówimy o ostatnim pół roku a nie jakiej tam amatorce w ciągu ostatnich lat), możesz podać przykład jakiegoś piłkarza który nie przyszedł do nas bo Cupiał poskąpił 50-100 tys.?
|
Oglądanie każdej złotówki to ulubione sformułowanie naszych włodarzy klubowych z którego sobie robię jaja (tak łopatologicznie tłumaczę) Bynajmniej nie chcę obrazić. To taki slogan z cyklu - klub musi być samowystarczalny finansowo. Oglądamy każdą złotówkę z każdej strony zanim ją wydamy itd.... Ot taka bajeczka dla kibiców. Pełni rolę wytłumaczenia przed kibicami dlaczego nie wydajemy pieniędzy na transfery. Bo je oglądamy pięć tysięcy razy
A czasami trzeba coś wydać żeby móc zarobić np poprzez puchary itd Nie chodzi tu o wpadanie z skrajności w skrajność. Np. legendarna Amica nie jest rozrzutna, ale jak znajdzie takiego Rudnevsa, Lwandowskiego Ubaripapa - wydaje szybo kasę i kupuje. My tylko oglądamy..... oczywiscie swoje pieniądze oglądamy jak Krasnoludy swoje skarby
martonas napisał(a):

|
P.S. własnie wyczytałem na gazecie (chociaż polskiej prasie nie wierzę więc dodaje tylko jako ciekawostkę) że za Ubiparipa Wisła dawała 650 tys., podobna kwota ma isc na Meliksona, no to rzeczywiscie skąpimy groszem....
|
Jeśli Lech ma lepszą pozycje przetargową (gra z sukcesami w pucharach) - to żeby Ubaripap trafił do nas a nie do nich nie wystarczy niestety dawać tyle co Lech albo 50 tysięcy euro więcej ale trzeba dać 250 tysięcy euro więcej. Tyle kosztują wcześniejsze zaniedbania transferowe i oszczędności. Musimy podnosić swoją atrakcyjność transferową poprzez pieniądze. Dawać wyraźnie więcej niż Lech (niestety)
Pomijam czy warto, ale jak wiadomo co tanio to drogo. Kiedyś było tanio (brak transferów) - to były wpadki pucharowe. To teraz żeby pozyskać Ubaripapa jest drogo..... trzeba wyraźnie przebić ofertę Amici (przykładowo)