Ja dałem Holendrom dwa lata szansy na wykazanie się i jestem cierpliwy, bo póki co nadal wierzę, że warto być w tym przypadku cierpliwym. Valckx zbiera coprawda zasłużone obrywy za szczerą chęć komunikowania się z kibicami i myślę, że w przyszłości skorzysta z lekcji, obytego medialnie Maaskanta, stosując odpowiedzi ogólne, typu , z pewnością się
niedługo wzmocnimy lub żartobliwe w stylu życzenia zakontraktowania Ibrahimovica
A tak na poważnie, mimo nietypowości sprawy z Hapoelem, to bez względu na zakończenie tej sprawy oraz jej oceny, należy stwierdzić, że piłkarz wart jest zachodu, jak widać po emocjonujących negocjacjach Hapoelu i Wisły.
Swoją drogą, musimy brać pod uwagę specyfikę sytuacji. Wisła w Izraelu kojarzona była z "casusem" Cracovii

, no i dotąd to piłkarze polscy trafiali do Izraela, aż do obecnego precedensu.
Życzę Holendrom i Wiśle jednocześnie, aby w miarę sprawnie ( sprawniej niż dotychczas przynajmniej ) uporali się w tym okienku z transferami i przede wszystkim wzmocnili drużynę na miarę możliwości oczywiście. Liczę, że trafią do nas piłkarze mediom nieznani z przymiarek klubowych, a za tytuły artykułów i posty o "rzekomym" wyborze Amici zamiast wstrętnej Wisły, przez wszystkich piłkarzy świata, ich autorzy będą się zasłużenie wstydzić, nawet , jeśli byłoby w którymkolwiek przypadku, ziarenko prawdy o takim fakcie, bowiem, nie przystoi nam samym przynajmniej, nobilitować konkurencji z własnej głupoty. Nie łykajmy mediów, jak lekarstwa, gdyż media to raczej roznosiciel wirusów lub w optymistycznej formie, element rozrywki fabularyzowanej o prawdzie i życiu. Uzależnianie się od mediów, da się łatwo leczyć, wystarczy zmusić swój mózg do pracy, aby je selekcjonował, aż znowu zaczniecie mieć własne zdanie ( przeraża mnie ilość zarażonych, wirusem " medialnego " lenistwa umysłowego ).
Nie martwi mnie także, presja kibiców na transfery, bo to bardzo pożądany ruch ze strony kibiców, który wspominanej już Amice po transparentach "o 3 lidze transferowej", tylko pomógł w jakości ich ostatnich transferów, a nie zaszkodził. Jak zwykle, namawiam jedynie do wyważonych postaw i wypowiedzi oraz rozsądku i cierpliwości.
Ps. nie walczmy ze sobą na noże i maczety, proszę Was forumowicze, bo jak zawsze, prawda leży gdzieś po środku naszych wypowiedzi i nie ma sensu się stresować oraz zamieniać presję na Holendrów w psychiczny horror forumowy
