Ja mam wrażenie że klub mydli nam oczy tym transferem Meliksona.Może i dojdzie,np. tak za 2 tygodnie bo to klub go zaszantażuje,to lokalny łowca androidów porwie go na 2 dni no i ostatecznie poród jego wielbłąda spowoduje że będziemy gdybać przez następne 2 tygodnie gdzie podziewa sie Maor zapominając że wyjebali nam dwa przednie zęby i robi sie ropa.Ale że już będzie po obozie w Hiszpanii, to nie będziemy nikogo "kupować" bo został na rynku sam szrot i sami uznamy że lepiej grać tym co mamy niż kupować za duże pieniądze jednonogiego jamajczyka mającego w cv gre w III lidze angielskiej.
Bardzo,ale to bardzo wierze w to że mnie zaskoczą i będzie inaczej.
http://wislakrakow.com/www/showartic...rticleid=24379
dziś D-Day. Jest murzyn tak jak miał być czy nie ma?No właśnie....