Dobra, dośc mydlenia oczu, szukania pozytywów i bzdur.
Prawda jest taka, że nasz klub ma gdzies czy kto przyjdzie czy nie. Na pewno kogos sprowadzą, ale zapewne będzie to jakis szrot jak zawsze. Taka u nas polityka ze sprzedajemy najlepszych, kupujemy słabych.
Gdyby naprawdę im zależało juz byśmy mieli 3-4 nowych graczy i spokojnie moglibysmy się przygotowywać do rozgrywek. Co za problem? Jakoś Amica moze sprowadzic jednego wartościowego gracza na okienko a Wisła nie? Ot przykłady ostatnich dwóch: Kriwiec, Rundevs. Za niewielkie pieniądze ( za dwócg 1 mln euro) mają mocniejszą ofensywę.
Nawet Legia, która na ogól zawodników nie kupuje, zmobilizowała się przed sezonem i zrobila zakupy. Myśle ze na wiosne im wypalą.
U nas ciągłę kłopotty, o okienko jakies numery, juz tych przypadków z pilkarzami ktorzy byli blisko bylo multum. W zadnej innej druzynie nie ma takich jaj. Jeszcze zeby pozwolic pilkarzowi zagrac w meczu ligowym przed podpisaniem kontraktu to paranoja. Zeby nie bylo jak z Gargułą.
Zawsze to samo, wielkie zapowiedzi, szczerzenie zębów przed okienkiem , kogo my tu nie sprowadzimy, padają nazwiska z kosmosu, a gówno się dzieje.
Chciałbym spojrzeć Basałajowi w oczy po oknie. Co oni ....a robili przez cala runde jesienną

? Chyba nie delektowali się grą Wisły....
