Semper Fidelis 1985 napisał(a):

|
No no ... z Beitarem dostanie kontuzji i tyle go widzieli pod Wawelem
|
Casus Garguły. Ryzykujemy.
Skoro tam został to raczej za zgodą Wisły. Nie wierzę aby sam z siebie podjął taką decyzję,i żeby nowy pracodawca czekał aż jaśnie pan raczy przyjechać. Jeśli sam podjął taką decyzję,to trzeba rozglądać się za kimś nowym.
Widać,że Moar wiele dla nich znaczy. Idąc tym tropem nie rozdzielałbym ich tak szybko. Niech gra spokojnie do rozpoczęcia przez nasz zespół rundy, czyli do pierwszego meczu a Arką. Rytm meczowy miałby zachowany

i nie musiałby wchodzić w sezon. Jest też kolejny czynnik. Niewątpliwie korzystny z puntu widzenia naszej kasy. Otóż brak Moara podczas przygotowań to oszczędność na noclegach w hotelach, ,obiadach, odżywkach i litrach wody, którą niewątpliwie by pił w czasie upalnych dni w Costa del Sol. Jak to wszystko zliczymy,dzień dniu to wychodzi nezła sumą jaką musimy wydać na urzymanie zawodnika. Zanim ten zacznie na siebie zarabiać!Marnotrastwo czystej wody. Więc jak go tam chcą jeszcze trzymać i go utrzymywać to nie widzę powodu aby to zmieniać. Zadnego. A jak jest dobry tak jak mówią i piszą,to wystarczy tydzień z drużyną a będzie wiedział co ma grać. Kto za?