martonas napisał(a):

Wybacz, ale przez sformułowanie "nie kontroluje wszystkiego" to prędzej chodzi o to że ktoś nagle dostanie lepszą ofertę niż że gościowi cos się stanie.
Nie wiem czy tak jest w twoim przypadku ale wiele osób na tym forum nie zdaje sobie sprawy że to nie wszystko zależy od Wisły czy od Stana. Jesli zawodnik nie będzie zainteresowany graniem u nas, albo będzie miał inne oferty to choćby SV na głowie stanął (bo kominom płacowym mówię stanowcze nie) to z transferu nici. .
|
Dobrze.Inaczej.
Jeślli Stan prowadzi obserwacje,potem rozmowy to do jasnej choley chyba wie na czym stoi zawodnik,gdyż razem z nim rozmawia z manadżerem.
Jeśli zawodnik nie jest zainteresowany graniem u Nas,to:
a) po co w ogóle sie nim interesujemy?
b)po co wywiady w gazetach i uspokajanie Nas że wszystko idzie dobrze
tak offtopic mi sie przypomniało, Wojciechowski chciał Sobiecha to sie z nim nie .......ił w konszachty,podjazdy kombinacje tylko wpakowali go do auta do Warszawy,przyjechał od razu do prezesa,zobaczył że im naprawde na Nim zależy i podpisał!
zresztą, moje posty odnoszą się caly czas do jednego.
Czym różni się Stan od przypadkowego Bednarza,Mielcarskiego? Czym? Bo jak przyszedł,to mieliśmy miliony argumentów jaki to Holender lepszy,a na dzień dzisiejszy nie widzę różnicy,równie dobrze mógłby być Jeż.
Chociaz On mogłby nie sprzedać tak łatwo Brożków..no tak.
Po co tekst na oficjalnej że :W poniedziałek do Krakowa na testy medyczne przylatuje Maor Melikson, zawodnik izraelskiego zespołu Hapoelu Beer Sheva ? Był na testach czy nie?