BigLeb napisał(a):

|
każda złotówka jest setkę razy oglądana z każdej strony zanim zostanie wydana, że nie stać jest Wisły na kolejne pomyłki przy transferach, jak to się zdarzyło w przypadku Jirsaka, że na rynku jest na tyle dużo dobrych piłkarzy, żeby nie kopać się z Amiką i Legią niepotrzebnie nabijając kabzę menedżerom. Budżet klubu nie jest z gumy i ma być zbilansowany. Wisła ma być samowystarczalna i niezależna. Ma mieć solidne podstawy, a nie gliniane nogi.
|
Ale właśnie o to chodzi, że do powyższego NIE PROWADZI polityka Wisły którą obserwujemy w ostatnich latach, co najlepiej obrazuje jeszcze do niedawna słynna "dziura budżetowa" i takie "oszczędne transfery" jak Beto, Ćwielong, Łobodziński, Jovanić, Singlar, etc.
To, co od dawna robi klub, czyli osłabianie się, brak wartościowych transferów (może za wyjątkiem Marcelo), pozbywanie się niemal wszystkich, których da się sprzedać, to NIE JEST DROGA do "samowystarczalnoci, niezależności, solidnych podstaw". Tylko ostatecznie do zapaści a potem bankurctwa!
Tak jest na całym świecie i w innych branżach również! Więc nie zakłamujcie rzeczywistości!