Na szczęście dla niego Sobolewski z naszej lidze jest tylko jeden i mimo tego, że z sezonu na sezonu traci niektóre walory piłkarskie to na tej pozycji wciąż nie ma sobie równych w ekstraklasie. Poza tym będzie razem z nim w zespole
Rywalizacja w środku pola z Surmą, Gizą, Trałką i kilkom innymi nie powinna stanowić dla niego problemu, więc kto miałby przykryć go czapą... no może Vuko, ewentualnie Vrdoljak w co jednak wątpię.