Wyświetl pojedynczy post
sambo
dziarski chłop
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#446
Stary 18.01.2011, 12:04
NIe dawajcie się wciągnąć w gadki z kolegą legolem z prostego powodu.

Samolot nie rozbił sie na pasie startowym, przed nim lub za nim -- a OBOK - kilkaset metrów OBOK. WIęc wysokość ma tu drugorzędne znaczenie dla określenia " na kursie i ścieżce"

Po wtóre zapatrywania Klicha dobrze obrazuje ten fragment wywiadu Gazety Polskiej:

"A nie miał Pan wątpliwości co do kart podejścia?
Ależ oczywiście, ale to jest wyjaśnione, nie chcę w szczegółach odnosić się do tego. Mieliśmy wątpliwości, są ujęte w raporcie.

A miał Pan wątpliwości co do skrzydła?
Ale jakie wątpliwości do skrzydła można mieć? Żadnych wątpliwości. Jak coś się urwie, to jakie mogą być wątpliwości?

Trzeba zbadać skrzydło, by wiedzieć, dlaczego się urwało.
No, proszę pani, jak walnęło o drzewo, to się urwało. Bo stoi drzewo o średnicy u podstawy 60 cm, które zostało ścięte przez skrzydło, pod tym drzewem bezpośrednio są kawałki, elementy skrzydła. Sama oderwana część skrzydła poleciała ponad 50 m dalej, po prostu miała swoją energię i dlatego nie było jej pod drzewem. Ale pod drzewem znaleziono inne elementy, np. dźwigniki od urządzeń sterujących. "




Po trzecie, jeżlei kolega legol ma takie achy i ochy z powodu wykluczenia zamachu - to ja jestem ciekaw na jakiej podstawie. Bo oprócz achów i ochów legola normlny człowiek może nie zrozumieć dlaczego.

Nie mniej jednak ani achy ani ochy nie zmienia faktu, że ICAO stwierdziło, że lot był państwowy a nie cywilny i że żadnego arbitrażu nie będzie. Może kolega legol przypomni, co mówił na ten temat Tuski i jakie były jego z kolei ochy i achy nad mądrością ruskich i oczywiscie jego w kwestii konwencji....
Ostatnio edytowane przez sambo : 18.01.2011 o godz. 12:07.
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
Odpowiedz cytując