chłopie... negocjowanie kontraktu z dobrym zawodnikiem i kwoty transferu z jego klubem to nie jest kupowanie mąki w markecie... wspomniałeś tu o Levadii i Karabachu, a zapominasz że to w składzie z tymi zawodnikami których sprzedano, klub odnotował największe wtopy w historii klubu... jestem przekonany, że teraz na ich miejsce przyjdą odpowiednie osoby które nie skompromitują już nas w pucharach, ale żeby takich zawodników sprowadzić niezbędne są długie i męczące negocjacje... jestem nawet za tym, żeby nowi
wartościowi zawodnicy przyszli nawet później zwłaszcza, że liga rusza w marcu niemalże... a puchary gramy dopiero w czerwcu, to i tak lepsze niż wzmacnianie się dzień przed pucharami, prawda? a chyba nie wątpisz w to, że nasz klub nie jest wstanie choćby uplasować się w strefie pucharowej na koniec sezonu?