|
Trudno żeby było inaczej gdy z pieniędzmi nie jest wesoło - gdyby rzeczywiście były negocjacje trwały by szybciej z pozytywnym efektem. Zakładając scenariusz Melikson przychodzi za pieniądze a reszta za darmo - zawodnicy, którzy ostatnio nie grali, bez formy itd... ciekawe co wtedy będzie można powiedzieć o profesjonalizmie działaczy - to co zwykle. A w Hiszpanii zanosi się na kolejne manewry wojskowe pod kryptonimem "jesteś za darmo, nie grałeś - przyjedz na testy do Wisły - satysfakcja gwarantowana"
|