Wyświetl pojedynczy post
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#439
Stary 18.01.2011, 09:35
legol napisał(a):Wyświetl post
Jeszcze jedno poszukałem troche info o wyposazeniu na lotnisku w Smolensku i oto co znalazlem:

Według przepisów rosyjskich na lotnisku wyposażonym w przyrządy radiolokacyjne, takie jak w Smoleńsku, pilot zobowiązany jest kwitować wysokością podawane przez kontrolera odległości od progu pasa. Załoga złamała przepisy. Kontroler korzystając z radaru RSP 6M2 bez informacji ze strony pilota nie ma możliwości sprawdzenia na jakiej wysokości znajduje się w danym momencie maszyna.

Zgodnie z wiki: Lotnisko posiadało radar RSP-6/M2[1] (rosyjski radar wojskowy wykorzystywany w trudnych warunkach meteorologicznych[14]); radar ten podawał wysokość nadlatujących samolotów z dokładnością do 300 m. Jak latwo zauwazyc margines bledu jest dosc duzy dlatego wczesniejsza opinia wydaje sie byc wiarygodna zwlaszcza jesli mowimy o ladowaniu gdzie wyokosc samolotu jest ponizej granicy bledu...

Jak widac panie Drozd nic pan nie wie na konkretny temat ale rzuca pan idiotycznymi tekstami. Nie mam w takim razie dluzej zamiaru z panem dysktuowac....
To jesteś prze-kozak bo Miller i Klich twierdzą że nie wiedza jakie są przepisy na tym lotnisku. Więc jak nasi mogli coś złamać czego nie wiedzieli?
Po co są kontrolerzy na lotnisku ? Tak żeby sobie pogadać przez radio z pilotami o gołych babkach?
Na lotniskach wojskowych i w czasie wojskowych/państwowych lotów to kontroler decyduje o lądowaniu co w kontekście słów klicha :
" Moim zdaniem, presja wywierana na kontrolerów była większa niż na pilotów. To jest jednak zadanie dla psychologów, którzy są w stanie to dokładnie ocenić - stwierdził były akredytowany przy MAK."
"Klich jednoznacznie wykluczył teorię zamachu, o której mówił w poniedziałek m.in. pełnomocnik Marty Kaczyńskiej - Marcin Dubieniecki. - Nie było nic takiego, chociaż jak się czyta stenogramy, to te naciski są dziwne – tłumaczył. -"
"Według "Wprost" z zapisu rozmów wynika, że na kontrolerów na wieży była wywierana presja, aby tupolew wylądował, choć bezpośredniego rozkazu nie ma. Ale słowa padające na wieży, "Nie trzęś się, ni ch..., nie trzęś się", świadczą, że panowała tam atmosfera strachu."

Czego tak się bali skoro oni za nic nie odpowiadali?
Może wogóle zlikwidujmy wieże kontroli lotów , na większości lotnisk są ILS-y, oszczędzimy kase ?
Odpowiedz cytując