picasso napisał(a):

i byloby tak
|
Jak Tusk i jego przydupasy nie przygotował odpowiednio wizyty, o której było wiadomo od lat to do kogo pretensje? Dlaczego od razu nie było lotu do Witebska? Dlaczego nie było transportu z lotnisk zapasowych. Od czego jest Tusk? Od wycieczek w dolomity? W stenogramach najbardziej niezadowolony z problemów z lądowaniem jest Kazana czyli koleś od Tuska.
Coglin napisał(a):

a moze wynika z tego, ze my sie pchalismy na lotnisko za wszelka cene i ci w Moskwie nie chcac robic zadymy, kazali wiezy zezwolic na ladowanie?
tak, tak, zapewne jestem totalnym kretynem, bo nie lykam prawdy objawionej Drozda.
|
Gdzieżby, ten kto łyka prawdę objawioną z Moskwy nie może być kretynem. To dowód otwartości i bratniego zaufania.

Tak przykładnie zaprezentowanego przez Tuska chwilę po katastrofie.
Na kursie i ścieżce też kazali im powiedzieć? Bo jak się "pchają za wszelką cenę" to niech mają ...
pirat.z.karaibow napisał(a):

Tu nie chodzi czy Tusk jest zerem czy nie. Tu chodzi o to że mit o zamachu najzwyczajniej upada.
No i co teraz młodzieżówko PiS?
|
A to bardzo ciekawy wniosek. Co Cię o tym przekonuje? Raport "niezależnej " komisji MAK czy niedawno odczytane, a przemilczane przez ów raport komendy pierwszego pilota. Świadczące że nie ma zamiaru lądować.
Byłbym wdzięczny za wyjaśnienie moskiewska młodzieżówko.