Wyświetl pojedynczy post
WioReXXX
Senior Member
 
 
Od: 04.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#40415
Stary 17.01.2011, 22:21
flamengista napisał(a):Wyświetl post
Ten sam problem mają w Jagiellonii, Legii, Amice, Śląsku, Widzewie etc. A jednak nasza konkurencja, mimo obiektywnych trudności o których wspominasz zdołała przeprowadzić parę ciekawych transferów. My wciąż stoimy w blokach.
Lubię operować faktami, więc popatrzmy:
Jagiellonia: Seratlic pozyskany przed rozpoczęciem treningów, i tu brawo. Trochę, co prawda, anonimowo i tajemniczo wygląda ten piłkarz, ale coś tam w młodzieżówce swojej Czarnogóry grał. Co prawda, wyśmiewani Cikos i Bunoza też grali, i to w reprezentacjach lepszych piłkarsko, ale, ot, taki sobie szczegół. "Jaga umie, my nie". Pejovic pozyskany dzisiaj, dołączy do Jagi w środę. Jagiellonia swoje treningi wznowiła już jakiś czas temu. Tu może to być jedna z błyszczących nowych twarzy naszej ligi, ale co z tego, kiedy może się nie zgrać, skoro przyjeżdża w środę... Bartek Grzelak to też chyba nie jest choćby twój wymarzony następca Brożka. Co więcej, sądzę, że kibice Jagiellonii również nie uważają go za godnego następce Grosika. Co najwyżej, świetnie zastąpi go w kasynie.
Legia: zero wzmocnień, nikogo na razie nie potwierdzili, że przyjeżdża. Więc nawet nie ma co komentować.
Lech: oficjalnie przyszedł tylko i wyłącznie Bartek Ślusarski, ale nie sądzę, że obserwowali go od września, a negocjacje transferowe rozpoczęli wcześnie. A treningi wznowili również, i także jak u nas, odszedł ich kluczowy gracz, Peszko. Póki co, tak jak i my, zastępcy nie mają. Gorsza jest chyba sprawa z tym, że my ligę zaczynamy pod sam koniec lutego, a oni z Bragą grają 17 lutego.
Śląsk: pozyskali obrońcę- Roka Elsnera, który u nas na testach się nie sprawdził, a ostatnio był w tajemniczym klubie FK Haugesund. No i grać w pierwszym składzie tam, to on nie grał. Do tego Rafał Gikiewicz, też gwiazdą on z pewnością nie jest.
No i na dokładkę- Widzew. Sprzedali napastnika, który strzelił więcej goli niż Brożek, nie strzalając karnych, tak jak Paweł. Oczywiście, klasy nawet nie ma co porównywać, ale mimo wszystko, gracz to dla nich był ważny. O krok od odejścia był Sernas.Sprowadzili rezerwowego 2. ligi rumuńskiej, co nawet Przegląd "lizmy wszystkim dupę" Sportowy określił mianem skandalu. Zigajevs, być może ciekawy gracz, najlepszy piłkarz ligi łotewskiej, jest szansa, że w Widzewie się sprawdzi. Czy byłoby to wzmocnienie na miarę pucharów, których wszyscy w Wiśle pragną- mam wątpliwości.No i Riku Riski. Trochę zagadka, liga fińska słaba, ale też w młodzieżówce grał. Kto wie... Choć jak wspomniałem, pewni, jak niektórzy mówią, fatalni piłkarze, też w Wiśle reprezentantami są.

Myślę, że tyle analizy starczy. Więc pytam się, które to kluby, z których mamy brać przykład? I gdzie te ciekawe transfery?

flamengista napisał(a):Wyświetl post
Tak, niech wybierają mieszkanie przed meczem z Legią, samochód przed Derbami a przedszkole dla dziecka przed meczem z Amiką. W międzyczasie zapiszą się też na kurs polskiego, no i poznają chłopaków z zespołu.
Nie uważasz, że trochę przesadzasz? Zazwyczaj rodzinę sprowadzają piłkarze, o ile taką mają, dopiero po kilku miesiącach. Właśnie po to by najpierw załatwić mieszkanie i samochód. Pod koniec stycznia będą mieli mało czasu na poznanie chłopaków. AŻ taką różnicę robią te niecałe dwa tygodnie, że od razy trzeba krytykować cały zarząd

Ludzie, bazujcie na faktach. Dobieracie sobie fakty pod swoją tezę, tylko po to, by móc wytykać błędy działaczom. Nie różnicie się niczym od narwańców, którzy nie dostrzegają faktów i nazywają katastrofę smoleńską zamachem. Nie będzie godnego zastępcy Brożka, albo transfery przeprowadzone będą zdecydowanie za późno- macie moje słowo, że i ja również będę tu krytykował i grzmiał. Ale póki co, po jednym dniu treningu, należy chyba się z tym wstrzymać. Nie uważacie?
Odpowiedz cytując