wolfy napisał(a):

Niby tak, ale nie u nas. Poza tym wielu znanych obrońców w młodości zaczynało z przodu i dopiero z czasem było przesuwanych. Tak naprawdę szkolenie piłkarza zaczyna się w wieku, w którym trudno określić jeszcze jego predyspozycje oraz przyszłe warunki fizyczne, a podstawy wszyscy muszą mieć takie same. Dlatego często porządny obrońca może naszym "ofensywnym" piłkarzom krawaty wiązać, vide Marcelo - bo jest lepiej wyszkolony i ma większy talent.
Tak więc nie widzę niczego zdrożnego w tym co napisałem, "słabszy" niekoniecznie oznacza "słaby".
Widzę że z resztą się zgadzamy.
|
Cytując klasyka: "Nie oszukujmy się, ich bramkarz - De Gea, mógłby grać u nas na środku pomocy".