Uran235 napisał(a):

|
Proszę nie utrwalaj takiego toku rozumowania. Spójrz na sytuację obrony w kadrze. Tak się kończy przesuwanie coraz słabszych do obrony w trampkarzach, a będzie jeszcze gorzej. Żeby grać w obronie też trzeba mieć talent- tylko inny, trzeba dysponować innymi umiejętnościami a nawet psychiką. Zresztą przykład Paljicia jest tutaj świetny. Prowadzenie piłki ma przyzwoite, dobra dynamika, umie skoczyć do główki, a wślizgi wykonuje czystsze niż dowolny Polak. Co z tego jak obrońcą jest marnym, bo odpuszcza rywali, nie idzie do końca i kiepsko u niego z czytaniem gry.
|
Niby tak, ale nie u nas. Poza tym wielu znanych obrońców w młodości zaczynało z przodu i dopiero z czasem było przesuwanych. Tak naprawdę szkolenie piłkarza zaczyna się w wieku, w którym trudno określić jeszcze jego predyspozycje oraz przyszłe warunki fizyczne, a podstawy wszyscy muszą mieć takie same. Dlatego często porządny obrońca może naszym "ofensywnym" piłkarzom krawaty wiązać, vide Marcelo - bo jest lepiej wyszkolony i ma większy talent.
Tak więc nie widzę niczego zdrożnego w tym co napisałem, "słabszy" niekoniecznie oznacza "słaby".
Widzę, że z resztą się zgadzamy.