Wyświetl pojedynczy post
WISŁAZWE
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#40386
Stary 17.01.2011, 21:03
flamengista napisał(a):Wyświetl post
Mówisz:

(...)

i masz

Sam pisałem, że z oceną okienka należy się wstrzymać minimum do pierwszego treningu, ale na końcową oceną trzeba poczekać na zakończenie okienka.

Faktycznie aktualnie straciliśmy 4 zawodników, praktycznie sprowadziliśmy jednego Meliksona( który jak podpisze będzie nasz), nie wierzę jednak w to, że transfer Izraelczyka będzie pierwszym i ostatnim w tym okienku, ja również bym chciał aby na pierwszym treningu trener miał do dyspozycji wszystkich zawodników, którzy będą grać na wiosnę w Wiśle.

Wiemy jednak jak jest na rynku europejskim, wiemy jakim budżetem dysponujemy na transfery więc siłą rzeczy, musimy czekać.



eye63 napisał(a):Wyświetl post
No tak, tylko szczęścia z tą drugą pozycją to my trochę mieliśmy - właściwie jak nigdy.

Ja rozumiem, że okienko zamyka się pod koniec lutego - tylko takie manewry już przerabialiśmy w poprzednich latach, jak ktoś przychodzi na koniec lutego, to kiedy ma się zgrać z resztą zespołu - a te rundy u nas do długich nie należą. Stąd, po dyr. sportowym z takim CV można było się spodziewać konkretniejszych działań.

Łatwo zauważyć, że inne kluby - jak choćby taki Trabzonspor nie mają problemu w tym, aby kupić piłkarzy na zawołanie. Ok, może nie ten kaliber, ale wiele wskazuje na to, że taki Lech niedługo dopnie sobie transfery - Wołąkiewicza już mają.

Jeśli nasi Holendrzy nie zmienili u włodarzy myślenia biznesowego - tzn. 100 tys. euro taniej, ale piłkarz przychodzi miesiąc później - to na boisku wciąż może być taki chaos, jak w pierwszej części sezonu, a wtedy to już musielibyśmy mieć naprawdę dużo fuksa, żeby to mistrzostwo zdobyć jakimś cudem.




Powtórzę raz jeszcze, nikt nie chce aby w Wiśle grał tzw. ''szrot'', z tego co mówił dyrektor sportowy szukamy zawodników, którzy mieli do czynienia w swojej karierze z walką o tytuły mistrzowskie, mają za sobą występy w europejskich pucharach, ciężko w pierwszej części okienka znaleźć taki zawodników, którzy przyszyli by do Wisły - bo biorą ją za opcję rezerwową póki co, nie jesteśmy równorzędnym konkurentem z drużynami z Niemiec, Turcji itp. Więc jak nie wypali na zachodzie np, to wtedy wybierają opcję - Wisła Kraków.
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.




Kraków, 9 marca 2012.






Odpowiedz cytując